Ostatnia oaza w królestwie
Niewzruszony spoglądasz w oczy
W lekkim uśmiechu skrywasz tajemnicę
Spragniony tego co już masz
W nie pustym pokoju z ofiarą twojego uroku
Ty, ostatnia oaza w królestwie
Zanurzony w basenie przy księżyca świetle
Tropisz lekkich myśli słabości
W mrocznych głębinach pokus i pragnień
Ty, ostatnia oaza w królestwie
Krwawisz skaleczony róży cierniem
Gdy w ogrodzie wspominasz z uśmiechem
Sprytne narzędzie nagłych zdarzeń
Przemijanie dni dostałeś w darze
Lecz gwałtem na przestrzeni wieczności
Ty, ostatnia oaza w królestwie
Pan ciernia kwiatu, pan nocy i Księżyca
Komentarze
Prześlij komentarz