Rubinowa noc

Zanurzona w głębinach otchłani
Pragnę rozkołysać wypowiedziane ciszej słowa
By rozedrzeć warstwy aksamitnej wody

Widzę przez jasny welon z piany
Rubinowej nocy przeznaczenie
I jej obecność w tafli odbiciu

Wychodzę z mroku rozchylając światło gwiazd
Wsuwam się w mokry od przypływu piach
Dotykając chłodnych nocy dłoni

Sztorm opuszcza toń
Złowieszcza zgroza przemija 

Komentarze