Dreszcz i deszcz
Co przyprawia mnie o dreszcz?
Jak bezczelnie szczery śmiech,
Jak bezczelnie szczery wzrok,
Jak bezczelnie szczery gest
I cyniczny układ słów?
Jak bezczelnie szczery śmiech,
Jak bezczelnie szczery wzrok,
Jak bezczelnie szczery gest
I cyniczny układ słów?
Kiedy wreszcie zacznie padać deszcz?
Czy przyjdzie uciszyć ramieniem
Rozszalałe z bólu serce?
Jak naiwnie trzeba tak
Zasłonić śmiechem do łez ten żal
I dalej bez skruchy mówić to,
Co w głowie za prawdę tkwi?
Komentarze
Prześlij komentarz